Cztery lata temu otwierając firmę miałam jasno określony cel: pracować z radością, nie zaharowywać się tak jak w korpo i dobrze zarabiać. Okazało się jednak, że prowadzenie własnej firmy jest dużo trudniejsze niż zarządzanie całą siecią na terenie Polski. Upadałam, waliłam głową w mur, szukałam rozwiązań co zrobić, aby zarabiać na tym co kocham. Brałam udział w wielu szkoleniach i uczyłam się od wielu Mentorów. Niektóre rzeczy się sprawdzały, ale nie były w zgodzie z moją wizją życia, inne nie.

Zaczęłam poszukiwać sama i zrozumiałam, że aby tak funkcjonować jak sobie wymarzyłam muszę po pierwsze stawić czoła powszechny opiniom, że sukces to ciężka praca i musisz zrezygnować z wszystkiego co ważne, aby go osiągnąć. Po drugie zdefiniować czym dla mnie jest sukces – brak czasu dla siebie, na miłość oraz brak szczęścia nim nie jest.

Po trzecie nauczyć się działać skutecznie i stworzyć system, który będzie adekwatny do mojej wizji i stylu prowadzenia biznesu.

W drodze poszukiwań trafiłam na metodę, która polegałam na zmianie sposobu myślenia z rocznego na kwartalny. Bardzo to do mnie przemówiło i z zaangażowaniem zaczęłam uczyć się owej strategii. I to był przełom! Od tej pory w moim biznesie zaczęło zmieniać się wszystko, a 12 tygodni stało się moim biznesowym rokiem.

W oparciu o tą strategię pracuję także z uczestniczkami programu Master VIP Business Academy. Kilka dni temu odbyło się podsumowanie 4 edycji programu. Masterki to fantastyczne kobiety, które wiedzą, że dzięki tej inwestycji rozwiną siebie, wzniosą swój biznes na wyższy poziom, ale nie zatracą przy tym siebie i tego co ważne.

Pamiętam jak sama jeszcze kilkanaście miesięcy temu starałam się wynaleźć koło na nowo i działałam po omacku.

W pewnym momencie zrozumiałam, że to zła droga. Dużo lepiej i skuteczniej jest znaleźć kogoś kto ma  podobne wartości jak my, wizję życia oraz doświadczenie w temacie. Zapłacić, zdobyć wartościową wiedzę, a potem dopasować to czego się nauczyłam do siebie i swojego biznesu.

Dzisiaj wiem, że dzięki moim porażkom  w biznesie trafiłam na system, który był dopasowany do mojej wizji życia i biznesu. Natomiast dzięki upadkom powstał program Master Business Academy, który przynosi nie tylko mi, ale przede wszystkim jego uczestniczkom fantastyczne wyniki. 

Jednak celem tego artykułu nie jest to, aby przedstawić ci program i zachęcić do udziału w nim. Chociaż jeśli chcesz zacząć zarabiać nie rezygnując przy tym z radości i życia prywatnego  to, zachęcam cię do zapoznania się z programem, bo właśnie trwa nabór na kolejną 5 edycję Master VIP Business Academy 12X10

Do napisanie tego artykułu zmotywowało mnie to co wydarzyło się na jego podsumowaniu

Jedna z uczestniczek wyznaczyła sobie konkretny cel tj zarabiać 15 tysięcy miesięcznie. Bardzo bała się tego celu i przyznam, że podkręcałyśmy go mocno, bo początkowy był kilka tysięcy niższy.

Jak myślisz czy da się zrealizować taki cel w 12 tygodni?

Tak! Oczywiście, że się da.

Cel został zrealizowany w 100%! Miesiąc w miesiąc nawet z nawiązką.

Jak widzisz w zaledwie 12 tygodni przy odpowiednim zaangażowaniu i wiedzy można zarobić całkiem niezłą sumkę o której inni marzą latami.

Nie wiem jakie są twoje zarobki, ale myślę, że dla każdego z nas taka dodatkowa kwota byłaby ogromną radością i satysfakcją.

I tutaj prawdopodobnie ciebie zaskoczę, bo mimo iż, cel został zrealizowany to, zamiast radości pojawił się żal.

Wiele z Was pomyśli Żal? Ale o co?

Żal o to, że przystępując do programu można było wyznaczyć sobie dużo ambitniejszy cel.

Dlaczego?

Bo ilość pracy, którą wkładasz w to, aby zarobić np. trzy tysiące złotych, a ilość działań, które musisz podjąć, aby zarobić kilkanaście tysięcy złotych są niewiele większe.

Dużo ważniejsze jest, aby działać z wiarą i odkrywać wewnętrzną moc i możliwości, które są w nas i daje nam świat. Cel został zrealizowany, choć na początku wydawał się tylko odległym marzeniem, ale uświadomienie sobie,  swojego potencjału i mocy, które każda z nas ma w sobie, wywołało brak satysfakcji z realizacji celu.

Niestety nasz brak wiary w siebie i ograniczające przekonania sprawiają, że nie wykorzystujemy naszej mocy i możliwości które każda z nas ma.

Dodatkowo tym czymś co blokuje nas przed tym, aby sięgnąć po więcej jest  błędne przekonanie, że większe zarobki to jeszcze więcej wysiłku i więcej pracy!

To błędne przekonanie budzi w nas niepotrzebny lęk i odbiera chęć do działania.

Bo czy ktoś kto prowadzi firmę, która generuje przychód dziesięć tysięcy złotych i pracuje 10 godzin dziennie, to gdy jego firma zacznie generować przychód o 100% większy to będzie musiał pracować 20 godzin dziennie?

Ilość działań tak naprawdę będzie tylko niewiele większa, ale musi zmienić się ich efektywność, skuteczność i jakość.

A to co przede wszystkim musi się zmienić to cel i sposób myślenia o nim.

Piszę Tobie o tym, bo chcę cię namówić do tego, abyś Ty również zaczęła wymagać od siebie więcej.

Pisząc więcej nie mam na myśli większej ilości pracy.

Więcej to znaczy ambitniej przy wykorzystaniu swojej wewnętrznej mocy oraz darów i talentów, które masz w sobie.

Zacznij stawiać sobie emocjonujące cele na miarę swoich możliwości i zapisuj je każdego dnia, aby twój umysł się z nimi oswoił.

Nie ma znaczenia czy twoim celem jest więcej zarabiać, zdrowo się odżywiać czy być dobrą matką lub żoną.

Dużo ważniejsze jest, abyś miała cel, który będzie cię rozwijał. Cel, który sprawi, że na myśl o jego realizacji pojawi się uśmiech na twojej twarzy i szybsze bicie serca.

Nie zaspokajał się przeciętnością, a działaj skutecznie i z radością. 

Marta Kaim

Mentor Kobiet Przedsiębiorczych, Business Coach ICF

Master VIP Business Academy 12X10

Podziel się z innymi...Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Digg this
Digg